
No i stało się! Mamy ogłoszoną pierwszą wielką gwiazdę która wystąpi na Stadionie Narodowym w Warszawie. Studiujący socjologie zwolennicy anemic-rocka z Wysp już mają mokro w majtkach. Panie i Panowie, 19 września 2011 roku podwoje Narodowego zostaną otwarte dla formacji Coldplay.
Królowie "radiowej alternatywy" odwiedzą nasz kraj po raz drugi w swojej historii. Przypomnijmy, że poprzedni polski koncert Brytyjczyków miał miejsce przy okazji tegorocznego Heineken Opener Festival i przyciągnął tłumy rozhisteryzowanej młodzieży w wieku licealno-studenckim. Tym razem kwartet przyjedzie do nas w celu promocji najnowszego krążka "Mylo Xyloto".
Zaiste dziwnym jest jak wielu fanów potrafił sobie zjednać tak... nudny zespół jak Coldplay. Panowie od początku swojej działalności solidnie pracują na łatkę największych mięczaków współczesnego rocka. Regularne ugrzecznianie swojego brzmienia, nijakość kompozycji oraz ich zwyczajna wtórność doprowadzają do szału co bardziej wyrobionych słuchaczy. Coldplay to obok zespołów pokroju Kings Of Leon czy Pearl Jam kolejny bubel wypełniający stadiony w całej Europie. Oby jak najkrócej.
Fot. na lic. CC; Flickr.com/by DaigoOliva
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz